...Stracisz jeśli nie docenisz.
Dlaczego powyższe stwierdzenie zawsze się sprawdza? Gdy już coś tracę, w mojej głowie od razu pojawia się odruch zarzucania światu niesprawiedliwość i naturalnie nie może się obyć bez stwierdzenia, że ja to mam w życiu najgorzej. Muszę też koniecznie dodać: czemu zawsze mnie to spotyka? A później, z perspektywy czasu nadchodzi ogromny żal. I oczywiście "nieodłączny załącznik" takich sytuacji: OHH, już nigdy więcej nie dopuszczę do takiej sytuacji. Teraz napewno już docenię ____ (rzecz/stan rzeczy/osoba/... - zależnie od okoliczności). I doceniam - przez cały następny dzień, potem wracam do mojej rzeczywistości...
Pewne sprawy wymagają głębszych rozważań, nie będę jednak w to brnąć, ponieważ chaos tkwiący w mojej głowie ciężko ubrać w słowa :) Muszę jednak przyznać, że powyższe rozważania dotyczą głównie takich spraw jak zdrowie, czas wolny itp. Pozdrowienia. :)