piątek, 25 stycznia 2013

Docenisz, kiedy stracisz...

...Stracisz jeśli nie docenisz.

Dlaczego powyższe stwierdzenie zawsze się sprawdza? Gdy już coś tracę, w mojej głowie od razu pojawia się odruch zarzucania światu niesprawiedliwość i naturalnie nie może się obyć bez stwierdzenia, że ja to mam w życiu najgorzej. Muszę też koniecznie dodać: czemu zawsze mnie to spotyka? A później, z perspektywy czasu nadchodzi ogromny żal. I oczywiście "nieodłączny załącznik" takich sytuacji: OHH, już nigdy więcej nie dopuszczę do takiej sytuacji. Teraz napewno już docenię ____ (rzecz/stan rzeczy/osoba/... - zależnie od okoliczności). I doceniam - przez cały następny dzień, potem wracam do mojej rzeczywistości... 

Pewne sprawy wymagają głębszych rozważań, nie będę jednak w to brnąć, ponieważ chaos tkwiący w mojej głowie ciężko ubrać w słowa :) Muszę jednak przyznać, że powyższe rozważania dotyczą głównie takich spraw jak zdrowie, czas wolny itp. Pozdrowienia. :)

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Może kiedyś zrozumiesz...

... że mój chłód jest najgłośniejszym wołaniem o Twoje ciepło.
Chociaż nie ma się co nastawiać. Ale nadzieję zawsze można mieć, nikt mi przecież nie zabroni. Relacje międzyludzkie są naprawdę skomplikowane, a już napewno te damsko-męskie. Nie będę jednak ukrywać, iż uważam, że to panie bardziej te relacje komplikują. Tyle teraz mówi się w Internecie o „kobiecej logice”, gdzie „nie” oznacza „tak”, a „tak” – „nie”. Haha. Mężczyźni podobno myśla racjonalnie, kobiety natomiast racjonalnie z domieszką emocji. I w tym tkwi cały sekret. Tylko obustronne czystoracjonalne myśli mogłyby prowadzić do powstawania prostych relacji. Ale z drugiej strony – byłoby nudno. Czasami zastanawiam się jakby to było gdyby faceci również myśleli systemem kobiet?
Przemyślenia prosto z serca, a na dodatek z przymrużeniem oka. Nie będziemy się przecież na poważnie szufladkować…:) ale paradoks szafy znany jest chyba większości kobiet, więc coś z prawdy w tych wszystkich żaratch o logice musi być.

Na koniec wracam jeszcze do początku: może aby facet zrozumiał, wystarczy mu wprost wytłumaczyć o co z tym chłodem chodzi. ;)

Share on facebook